Niezwykła Przemiana
Rodział II
Papież Sanktuarium był liderem wszystkich Patronów. W każdym pokoleniu, Papież wybierał następcę spośród 12-tu Złotych Patronów. Wybrany Patron musiał być życzliwy, inteligentny i odważny. Ceremonia następstwa musiała zostać wypełniona przed początkiem Świętych Wojen.
***
Tak zwane Święte Wojny odbywały się, odkąd Bóg Morza, władca Alantis, Poseidon, usiłował zawładnąć Ziemią i odnaleźć "Świętość Bogów". Kiedy zło zawiśnie nad Ziemią, narodzi się Atena. Przed początkiem walki, Papież da znak wszystkim Patronom na świecie, aby powrócili do Sanktuarium.
***
Święte Wojny odbywają się co 230 - 250 lat. Ostatnia Święta Wojna odbyła się 229 lat temu, podczas tamtej walki wyznaczono do boju 79-ciu Patronów. To była największa liczba Patronów wyprawionych kiedykolwiek do uczestnictwa w wojnach. Tylko kilku z nich przeżyło, to była naprawdę ciężka walka. Jednym z nich był trener Shiryuu, który mieszkał obecnie w Dolinie Pięciu Szczytów, Złoty Patron Wagi znany też jako Rochi (Dohko). Drugą był zaś obecny Papież.
***
"Ach, Shura, w końcu powróciłeś." - powiedział Papież, Shura był u niego mile widzianym gościem.
Papież siedział na tronie. Jego twarz i ciało postarzały się, były ukrywane poprzez maskę i szatę. 
"Pozdrawiam się, Panie." - Shura powiedział to z poważaniem, klękając przez Papieżem. 
"Życzę ci dobrego odpoczynku podczas reszty dzisiejszego wieczoru." 
"Hai! Dziękuję." 
"Shura, ty prawdopodobnie stałeś się bardzo silny...? " - spytał brat Papieża, Ares, stając za tronem władcy.
Ares miał za zadanie pomagać staremu i choremu Papieżowi, brał na swoje barki część prac powierzonych Papieżowi. Ares był Srebrnym Patronem. Nie mógł stać się następnym Papieżem, ale jego lojalna osobowość budziła zaufanie wszystkich Patronów. Otrzymywał od nich respekt i poparcie.
"Teraz Złoty Patron Świątyni Koziorożca także powrócił." 
"Ares, jutro daj jakąś misję Shurze." - mówił Papież wstając powoli. 
"Tak jest! Shura,  możesz odejść. Odpocznij. " - powiedział Ares idąc w ślady Papieża.
"Dziękuję." - w chwili, gdy Shura miał właśnie zamiar opuścić salę, można było za nim wyczuć potężną i wyzywającą energię. Całe ciało Shury poczęło być nerwowe.
Papież odwrócił się i spytał - "Saga?!"
"Ach!" - Shura odwrócił się i spostrzegł Złotego Patrona Bliźniąt schodzącego ku niemu z chłodnym uśmiechem na twarzy.
"Witajcie..." - Złoty Patron Bliżniąt, Saga, podszedł z respektem do Papieża i pozdrowił go. 
Shura zamyślił się. Zdecydował się na stwierdzenie, że z Sagi emanuje dziwna energia. Ale po chwili reflektuje, że energia wokół Sagi jest taka, jak wokół każdego innego Patrona - pełna życzliwości. (Dziwne... Czyja była ta obca energia? Może jakiś najeźdca dostał się do Sanktuarium...)
"Kim ty jesteś?"
Shura odpowiedział - "Złoty Patron Koziorożca, Shura." 
"Och. To ty ." 
"Właśnie chwilę temu czułem ogromną i wyzywającą energię, czy ty czułeś to samo?" 
"Ach... Nie, nie czułem..." 
"Taak..." 
Obaj Patroni mierzyli się wzajemnie wzrokiem, oko w oko; wyglądało to tak, jakby między ich oczami tworzyły się iskierki i spięcia. (Co to, w oczach Sagi widać jakieś niesamowite światło...). Obaj nadal patrzyli na siebie nieufnie.
Papież w końcu rozluźnił atmosferę pytając - "Saga, jak tam wygląda położenie Poseidona?" 
"Działania nie są tam jeszcze tak wyraźne." 
"Saga, obserwacja Posejdona jest bardzo ważna. Nie możesz być niedbały. Ostatnia Święta Wojna odbyła się 229 lat temu, dzień przybycia Ateny jest już bliski.
"Tak jest!" 
"Saga, tego wieczoru zostań w Sanktuarium i odpocznij." 
"Dziękuję." 
Shura jeszcze patrzał na Sagę kłaniającego się Papieżowi, rozmyślał... (Saga, człowiek, który musi się troszczyć o...)

Wróć do strony głównej
Wróć do strony głównej "Saint Seiya Side Story"
***
(C) "Saint Seiya", 1986, Masami Kurumada
(C) 1999, Liliana Lemańczyk