|
|||||||
|
|
|
|||||
|
|
|||||||
stronie
Saori, gdyż byli jej wiernymi sługami i znali ją jeszcze z poprzednich
inkarnacji. Byli to Aiolos (Złoty
Patron Saggitariousa) i Rochi (Złoty Patron
Libry). Jednak atmosfera w obozie stała się bardzo niebezpieczna. Ares
postanowił wykorzystać ten moment i zabić Atenę, kiedy ta była jeszcze
dzieckiem. Aiolos przeczuwając niebezpieczeństwo porwał Saori i uciekł
z nią do ruin w pobliżu obozu. Tam odnalazł ich Mitsumasa Kiddo (znany
również jako Mitsumasa Kido), szef Fundacji Graude. Tam również, niestety,
zmarł Aiolos powierzając swoją Materię i Saori Mitsumasie. Mitsumasa postawił
wychować Saori i fundować Galaktyczne Wojny, podczas których spośród najlepszych
wojowników wyłowiono by tego jedynego będącego w przyszłości Złotym Patronem
Saggitariousa i tym samym protektorem Ateny. Kiedy później zmarł, jego
dzieło było kontynuowane przez Saori Kiddo uznawaną powszechnie za szefową
Fundacji Graude. Jednak wróćmy do przeszłości i Sagi. Saga/Ares wrócił
do obozu i oznajmił Złotym Patronom, że Aiolos porwał Saori i obaj zginęli.
Ogłosił się również nowym władcą obozu. Jednak wiedząc, że Atena naprawdę
nie zginęła, postanowił poczekać, aż nadarzy się okazja do zabicia znienawidzonej
bogini.
Fundation,
sponsoruje Galaktyczne Wojny, które mają na celu "wyłowienie" spośród najlepszych
wojowników tego jedynego, który przywdziałby złotą materię zmarłego Saggitariousa.
Na te zawody przybyli wszyscy przyszli bohaterowie, do najważniejszych
należą Seiya, Shiryuu
(Shiryu), Hyoga i Shun.
Wszyscy wojownicy są sierotami zostali kiedyś porwani przez Fundację Graude
w celu wyszkolenia ich na wojowników będących w przyszłości uczestnikami
znanego już nam turnieju Galaktycznych Wojen. Najwyższym celem każdego
młodzieńca jest uzyskanie legendarnej Materii Sagittariousa. To dlatego
ciężko trenowali pod okiem bardzo surowych
i często brutalnych trenerów. Co prawda niektórzy mieli inne pobudki do
przyjazdu na turniej. Shun miał nadzieję odszukać swojego brata Ikkiego,
który wyjechał zbadać Wyspę Królowej Śmierci, którą Shun określił jako
swój obóz treningowy. Na owej wyspie Ikki miał bowiem znaleźć należną mu
Materię Fenniksa. Jednak dotąd nie powrócił. Seiya ma z kolei nadzieję
odnaleźć swoją siostrę Seikę, od której
został oddzielony jeszcze w dzieciństwie w sierocińcu przez Fundację Graude
(wszystko staje się jaśniejsze, czy jeszcze bardziej się gmatwa?). Są to
oczywiście tylko przykłady, gdyż Shiryuu miał o wiele mniej szlachetne
pobudki... A więc turniej miał ![]() się
ku najlepszemu, najlepiej walczyła nasza czwórka (czyt. Seiya, Shiryuu,
Hyoga i Shun), kiedy... Po wielu latach wraca Ikki prowadząc ze sobą mieszkańców
Wyspy Królowej Śmierci. Są to wyrzutkowie - Czarni
Patroni. Nie można się jednak dziwić Fenniksowi, po okrutnych treningach
(gorszych, niż przebyli wszyscy inni Patroni) Ikki już prawie zwariował
(wszystko wina Aresa!). Czarni Patroni chcą sobie przywłaszczyć bez żadnych
zawodów Złotą Materię Sagittariousa (są w końcu tymi "złymi"). Oczywiście
wywołało się "małe" zamieszanie, a dokładniej kosmiczna draka. Na szczęscie
wszystko kończy się w miarę dobrze i Brązowi Patroni
przybywają do Fundacji Graude, aby tam strzec Saori Kiddo. Tak wygląda
początek całego serialu, a konkretniej serii "Sanctuary". W ciągu następnych
epizodów możemy dokładniej poznać Brązowych Patronów i ich wrogów. Seiya,
Shiryuu, Hyoga, Shun i Ikki powoli zapracowują na coraz lepsze Materie:
począwszy od Brązowej, idąc przez Srebrną i kończąc na legendarnym Złocie.
Praktycznie można powiedzieć, że w czasie całych trzech serii osiągają
oni w końcu swój cel nadal zmagając się ze "złymi" greckimi bogami...
w
grupie, itp. Nawet wrogowie nie są "źli", mają powody, aby tak się zachowywać.
Weźmy na przykład Isaaca. Dziwić może
niektórych, że mimo, iż był bliskim przyjacielem Cygnusa Hyogi, walczyli
ze sobą. Otóż Isaac urarował Hyogę z katastrofy, zaś sam wówczas został
uratowany przez Poseidona i przeniósł się do jego wymiaru (skomplikowane?
radzę pooglądać anime, wszystko stanie się łatwiejsze...). Tam Isaac chcąc
nie chcąc choćby z wdzięczności musiał służyć Poseidonowi i tym samym zabić
Atenę... Honor nie pozwalał mu postąpić inaczej lub wygarnąć przyjacielowi
prawdę...
Wróć do strony głównej *** (C) "Saint Seiya", 1986, Masami Kurumada (C) 1999, Liliana Lemańczyk |
![]()
![]()
![]()